Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 marca 2012

Smaki Prowansji


Rammstein śpiewa, że wszyscy żyjemy w Ameryce. My odnosimy jednak wrażenie, że żyjemy w Prowansji. Dni upływają nam na pielęgnowaniu winorośli, którą zasadziłyśmy w doniczkach na balkonie (jesienią oczekujemy obfitych zbiorów), przywieszamy na lodówce pocztówki z polami lawendy, pijemy Pastis. Do wszystkiego dodajemy zioła prowansalskie. Na dodatek u nas nie spotkasz halnego wiatru, jednak mistral czasem zdmuchnie osłu uszy! Jednak kwintesencją prowanalskości jest upieczenie lawendowych ciasteczek i błogie ich spożywanie przy dźwiękach liry.
 Ciasteczka lawendowe

225 g mąki,
100 g cukru,
100 g masła,
1 łyżka suszonych kwiatów lawendy,
1 żółtko,

Miękkie masło utrzeć z cukrem, dodać do mąki. Dodać żółtko i kwiaty lawendy, wyrobić ciasto. Zawinąć je w folię spożywczą i wstawić na 30 minut do lodówki. Po wyciągnięciu rozwałkować tak, żeby było grube na ok. 0,5 cm, wykrawać małe kółka. Piec w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez 10-15 minut, tak, żeby były lekko rumiane przy brzegach.
Smacznego życzą J. i A.!

środa, 28 grudnia 2011

Crinkles

Przed Świętami w autobusach i tramwajach słyszę często rozmowy pełne boleści i zgryzoty - prezenty jeszcze nie kupione, znienawidzone porządki nie zrobione, a ile jeszcze godzin trzeba będzie spędzić na gotowaniu!? 
Ja na szczęście z reguły prezenty kupuję wcześniej i często przez internet, sprzątaniem zajmuje się moja Siostra, która kocha porządek, więc to sama radość. Gotowanie z kolei to raj dla mnie i może trochę mniejszy dla mojej Mamy. Dla mnie więc świąteczne przygotowania to czas kreatywnej radości, odkrywania nowych smaków i zagłębiania się w te tradycyjne. Jest to także czas składania życzeń, spotkań ze znajomymi i przygotowywania dla nich małych, słodkich, świątecznych upominków. W tym roku nie mogło być to nic innego tylko - crinkles - ciasteczka czekoladowe, którymi uraczyła nas na Mikołaja Ania (za przepis dziękuję baaardzo!:)). Ciasteczka owe posmakowały mi tak bardzo, że śniły mi się po nocach. Są proste w wykonaniu, wyglądają cudownie i smakują najlepiej pod słońcem! Wielkim plusem jest również to, że przygotowanie masy zajęło mi 10 minut. Kto się więc zdecyduje, raczej się nie narobi. Ania przepis znalazła na stronie KwestiaSmaku 
Crinkles
220 g gorzkiej czekolady,
110 g masła,
2/3 szkl. cukru,
3 jajka,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
szczypta soli,
1 i 2/3 szkl. mąki,
1/2 szkl. cukru pudru do obtoczenia.
  Połamaną czekoladę wrzucamy do miski, dodajemy masło i pakujemy to wszystko do mikrofalówki, na jakieś 4 minuty (ale to zależy od programu itd. ja się nie znam za bardzo... mojej czekoladzie tyle wystarczyło). W tym czasie mikser ubija 3 białka, a ja odmierzam mąkę, mieszam ją z solą i proszkiem. Do prawie ubitych białek dosypuję powoli cukier, dodaję żółtka, dalej ubijam na mniejszych obrotach, dodaję rozpuszczoną czekoladę z masłem i na sam koniec dosypuję po łyżce mąkę. Ciasto gotowe - teraz należy schować je na noc do lodówki, a rano wyciągnąć je i formować ze stężałego ciasta małe kuleczki wielkości trufli i obtaczać je dokładnie w cukrze pudrze. 180 stopni i ok.10 minut w piekarniku, a naszym oczom ukazują się piękne ciasteczka pokryte spękaną białą lodową skorupką. 
Ciastka najlepsze są pierwszego dnia, ale i drugiego i trzeciego smakują wciąż obłędnie. Nadają się jak żadne inne na mały słodki prezent dla osób, którym chcemy życzyć wszystkiego najlepszego (nie tylko na Święta).
Smacznego życzy J.!

środa, 8 czerwca 2011

Najlepszego!

Nasi Drodzy Najmilsi!



Dziś środa, 8 czerwca. Słońce wzeszło o godzinie 4:16, a zajdzie o 20:53. Obchodzimy Dzień Polskiego Osadnika w Argentynie. 1943 lata temu Galba został cesarzem rzymskim, 820 lat temu flota Ryszarda Lwie Serce dotarła do wojsk krzyżowych oblegających Akkę. Dzisiaj świętujemy 36-lecie wystrzelenia radzieckiej sondy Wenera 9 w kierunku Wenus, a także 61 rocznicę urodzin ormiańskiego sztangisty Wartana Militosjana. Tego dnia urodził się również wybitny informatyk, współtwórca kultowego oprogramowania Framuga 113 (oraz tego bloga), zapalony autostopowicz i entuzjasta bierek - Kacper K. Także w tym dniu na świat przyszła Angela F. (vel NG) - wzięta specjalistka w dziedzinie prawa administracyjnego, szczęśliwa posiadaczka największej w Polsce hodowli pudli, gorliwie wspomagająca ruch odbudowy nosa Sfinksa, przez wielu nazywana Matką Teresą Polskiego Jazzu. Życzymy Wam wszystkiego najlepszego!
Na Waszą cześć upiekłyśmy ciasteczka, ale niestety zjadł je Cookie Monster.

Przepis:
1,5 szkl. cukru ucieramy z 3/4 szkl. masła, dodajemy 1 jajko
i jedno żółtko, 2 szkl. mąki, 1/2 łyżeczki sody i 1/2 łyżeczki soli. Dodajemy 150 gram posiekanej czekolady (dodałyśmy mleczną i białą po połowie). Nakładamy ciastka na blachę formując je łyżką do lodów w kulki. Pieczemy ok. 20 minut w 180 stopniach i zostawiamy do ostygnięcia po upieczeniu jeszcze na 10 minut.

Smacznego życzą J. i A.!

Zostawiamy Was z naszym wielkim przyjacielem :)
Ohm nom nom nom nom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!